|
Trampkarze St.:Błonianka Błonie - UKS Borzęcin |
Środa, 16 Wrzesień 2009 21:13 |
|
|
|
|
W rozegranym dzisiaj zaległym spotkaniu pierwszej kolejki okręgowej ligi trampkarzy starszych, Błonianka Błonie wygrała 4:3 z UKS Borzęcin. Mecz miał niezwykle dramatyczny przebieg a prowadzenie zmieniało się kilkukrotnie w czasie pojedynku. Szersza relacja w dalszej części newsa.
BŁONIANKA BŁONIE - UKS BORZĘCIN 4:3(1:1) bramki dla Błonianki: Kieruzalski (2), Szychowski, Szymański,
Błonianka wystąpiła w składzie: Jakuszko Jakub - Szrebka Karol, Pawlik Andrzej, Kieruzalski Krzysztof, Jabłoński Adam (50' Kucharski Eryk) - Błażejewski Mariusz, Szychowski Kamil, Giza Adrian (70' Bielecki Kuba ), Hulak Grzegorz - Giza Damian (50' Recielski Dominik), Szymański Bartek.
Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla naszej drużyny. Już w 5 minucie sfaulowany został w polu karnym Hulak i sędzia wskazał na "wapno". Jedenastkę z małymi problemami ale jednak skutecznie na gola zamienił Kieruzalski. Goście po stracie bramki naciskali i przed przerwą doprowadzili do wyrównania. Po przerwie rywale nie zwalniali tempa i wyszli na prowadzenie. Do remisu doprowadził po indywidualnej akcji Szychowski. Wykorzystał niezdecydowanie obrońców w polu karnym, minął dwóch rywali i z ostrego kąta sprytnie uderzył wzdłuż bramki w nadbiegającego obrońcę, który nie był w stanie skutecznie interweniować. Kilka minut później nasz zespół ponownie objął prowadzenie. Dokładne podanie z głębi pola otrzymał Recielski, który znalazł się sam na sam z bramkarzem, lecz przegrał ten pojedynek. Do odbitej piłki dopadł Szymański, który zakończył akcję celnym trafieniem. Mecz nabrał rumieńców i przysporzył emocji. Końcówka to horror. W ostatniej minucie meczu goście po składnej akcji doprowadzają do wyrównania. Wydało się, że zwycięstwo wymknęło się naszej drużynie. Ale chłopaki rzucili się do ostatniego ataku. Nasz zawodnik został sfaulowany około 30 metrów od bramki przeciwnika. Na zaskakujący strzał zdecydował się Kieruzalski, który pięknym i silnym uderzeniem pod poprzeczkę zaskakuje bramkarza Borzęcina zdobywając gola! Sędzia chwilę później zagwizdał po raz ostatni.
|
|
Autor: Piotr
|